
Wszystkie ścieżki mojego życia zawsze prowadzą do Ogrodu Saskiego. Bywam tu prawie codziennie, uciekam od smutku lub celebruję radość. Słyszę jak echem odbiją się te wszystkie chwile, które tu zostawiłam.
link
Usiadłam pewnego dnia, całkiem niedawno, i postawiłam zrobić coś nowego. Tak się złożyło, że pod ręką miałam komputer... Bez pomysłu, bez ambicji:) Takie gadanie sobie a muzom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz